czwartek, 19 kwietnia 2012

Bieżące informacje

Witam.

Cieszy mnie to że liczba wyświetleń mojego bloga cały czas, powoli bo powoli ale jednak rośnie. Pojawiają się także komentarze, które traktuję jako wynagrodzenie za moją pracę. Są one pochlebne dla mnie i tego co tutaj tworzę. A tworzę różne różności, jak można się przekonać. Jeden z najaktywniejszych użytkowników to pewien nasz kolego o nicku: Klodex oraz EDMONTON. Z tego mojego miejsca (fotela przed kompem :D ) chciałbym im podziękować za miłe słowa. Oczywiście innych także są dla mnie równie ważne.

Wiadomo że ja nie mam tylu tematów do opisania, jak inny koledzy którzy także prowadzą swoje blogi. Mimo tego jednak mam kilka spraw które będę poruszał i omawiał. Oczywiście różne nie raz mogą być interpretację - moja i kogo kto to czyta. Ja zawsze piszę o czymś tak jak ja to widzę. Każdy może mieć swoje własne zdanie, mamy przecież wolność słowa. Ale mniejsza o to. Co innego chciałbym teraz ruszyć.

Jak wiadomo, jestem w trakcie kursu na kat.B. Od czegoś trzeba zacząć, mi wiek już za jakiś czas umożliwi uzyskanie tej kategorii. Moje jazdy są mniej więcej na połowie. Może nawet więcej. W następnym tygodniu mam przejść egzamin wewnętrzny w OSK. Po tych egzaminie, będzie ustalony dzień egzaminu. Po ustaleniu egzaminu, OSK rozplanuję mi kolejne jazdy. Będą to dni pod rząd, aż do dnia egzaminu, by na to wielkie wydarzenie mieć miasto na świeżo. Wiadomo gdybym miał tydzień przerwy mogło by nie być tak kolorowo.
W owym mieście, jest o tyle może łatwo że nie ma tramwajów. Jest to pewnego rodzaju plus. Przynajmniej nie będzie wielkiej kraksy :D Mówię to żartobliwie, bo wiadomo, mam cichą nadzieję że jakoś się uda.Może. Za którymś na pewno zdam :D A 13-sty raz podobno jest za darmo, czas to sprawdzić :D.

Dość tego żartowania, bo nie daj Boże jeszcze coś wykraczę.
W omawianym mieście w którym będę miał egzamin jest rondo turbionowe. Jak ktoś wie czym mówię to pewnie mnie zrozumie. Dla tych co nie bardzo wiedzą o czym piszę, lub wiedzą o takowym rondzie ale pod inną nazwą, to spróbuję to jakoś ładnie i składnie wytłumaczyć.
Najpierw dla jasności trzeba by pokazać jak takie cuś wygląda, więc proszę:





Mniej lub więcej widać o co w nim chodzi. Tak naprawdę najtrudniejszy, lecz i tak łatwy manewr odbywa się przed tym rondem. Po sprawdzeniu na tablicy którym zjazdem musimy zjechać aby dostać się w miejsce do którego się udajemy, po tej czynności, ustawiamy się na odpowiednim pasie.Wiadomo na różnych rondach będą to różne pasy więc dokładnie nie będę o tym pisał, żeby ktoś nie pomyślał że się nie znam.
Po obraniu dobrego pasa, dalej za nas wszystko wykona rondo. Dosłownie. Może pierwszy raz na takim rondzie może być trudny ale później już idzie jak z płatka. Po wjeździe musimy tylko obserwować linie poziome. One są tak narysowane że jeśli nie przejedziemy ciągłej to pas którym się poruszamy "wyrzuci"
nas na odpowiedni zjazd. Pewnie wiele ludzi wie o czym mówię. Najwyżej jak nie to wrzucie to hasło w neta i wszystko będzie. Ale chyba najgorzej tego nie wytłumaczyłem.


Na dzisiejszego posta to może starczy. Żeby nie było że to tylko zanudzanie.
Wpadajcie tutaj znów co jakiś czas, i oczekujcie na kolejne posty :)


Do zaś :]

1 komentarz:

  1. Fajne te ronda są jak się umie po nich jeździć :) Pozdrawiam i życzę zdania egzaminów !!!

    OdpowiedzUsuń