Witam ponownie ;)
Tego bloga piszę z myślą o poruszeniu kilku dość ważnych (przynajmniej tak mi się wydaje) spraw które pojawiły się w ostatnim czasie.
Pierwszą sprawą jest forum młody trucker który założył KDTruck, pisałem o tym już wcześniej w ostatnim poście. Nie wiem czy wchodzicie tam czy nie, ja znów nadal tam zapraszam. Forum powstało z inicjatywą aby pomagać i w pewien sposób młodych kierowców przygotować to tego zawodu kierowcy który jak wiemy jest cholernie odpowiedzialny i ciężki. Teraz może ktoś powie że ja mówię że ciężki zawód, w który sam zamierzam się ładować. Okej. Tam zamierzam, ale zdaje sobie sprawę że to nie jest tylko jazda. Sama jazda to wydaje mi się pikuś. Ale sztuką jest znalezienie firmy która dojazd ma taki że człowiek wątpi czy tam w ogóle wjeżdżać. A jeśli się okaże że to nie będzie ten adres, to nie osobówka którą się zawinie na niewielkiej przestrzeni. Tu potrzeba dość sporo metrów. I precyzji. Oglądanie z boku i komentowanie co do kierowca robi źle przez osobę która nawet nigdy nie siedziała w ciężarówce lub jej nie prowadziła dla mnie wydaje się śmieszne. Bo co taka osoba może wiedzieć? Odpowiedzcie sobie sami. Ja także powstrzymuję się od takich komentarzy. Nie chciałbym kogoś tym postem obrazić, bo nigdy nie piszę w tym celu, dlatego nie czujcie się urażeni. Prawdę trzeba przyjmować na klatę, i sam także nie raz musiałem różne rzeczy przyjmować. Ostatnim miejscem które uczy pokory jest droga. Mam prawo jazdy więc jak tylko jest okazja to jeżdżę, i co dziennie te parę kilometrów się robi. I też nie raz mi się wydawało że wiele rzeczy ktoś źle robił dopóki sam nie znalazłem się w takowej sytuacji. I teraz pewnie ktoś powie że jednak komentowałem, no jakiś czas wstecz pewnie tak, komentowałem ale teraz już nie. Jeśli jeszcze nie macie prawa jazdy i dopiero wybieracie się na kurs, a wydaje Wam się że jeździcie tym samochodem gdzieś po polnych drogach czy podwórku i jesteście mistrzami kierownicy i także i Wy dostaniecie swoją lekcję pokory. Ja nie mówię że wszyscy tak robią, ale ostatnio przeczytałem jeden z komentarzy w którym chłopak napisał że posiadając prawko kat B pół roku, czy rok teraz dokładnie nie pamiętam on może konkurować z kierowcami z ciężarówek którzy jeżdżą po kilkanaście lat. Dla mnie taki komentarz spowodował uśmiech na twarzy. Albo jeszcze inny przykład gdzie koleś przed kursem na prawko też kat. B był pewien że zdałby egzamin bez tego kursu bo on przecież jeździ od 10 roku życia. No ciekawe gdzie jeździ, z garażu wyjeżdża i po polnych drogach parę kilometrów zrobił? I co on umie i jaką ma technikę jazdy? A potem się dziwią w TV że tyle wypadków powodują młodzi ludzie.... I różnego rodzaju kategorię są możliwe po osiągnięciu dopiero danego pułapu wiekowego. Ale więcej takiego cwaniactwa. Więcej.
Inna sprawa to sprawa gdzie na tym forum na które Was zapraszam chłopak napisał że nauczyciel w szkole im powiedział że jeśli chcą być kierowcami to muszą iść do technikum o takim kierunku bo inaczej nie będą mogli zdobyć prawa jazdy i zostać kierowcami. No chłopak zapytał bo pewnie nie wiedział co o tym myśleć, a od tego jest forum żeby pytać. Jeśli to czyta, to bardzo serdecznie go pozdrawiam. Ale ten nauczyciel, następny as, też czy on ma mózg? :D Pewnie dobrze wiedział że jest to absurd. Myślę że takim wystąpieniem miał inny cel, otwarto kierunek na który nie było chętnych, więc puścił dobrą bajerę, a jak wiadomo dobry bajer nie jest zły. Może gdyby złapał kilku takich Bogu ducha winnych chłopaków dostał by jakąś dolę. Nie wiem. Ale potraktujcie to jako przestrogę, gdyby Was kiedy kolwiek chciano w podobny sposób nabrać.
Czy ktoś zostanie kierowcą czy nie zależy tylko i wyłącznie od niego samego. Ewentualnie nie raz na przeszkodzie stanie lekarz ale to inna bajka. Nie ma znaczenia szkoła czy ktoś zda jakąś kategorię prawa jazdy czy KW.
To jest już koniec tego mojego wystąpienia ;D
Mam nadzieję że nikogo nie uraziłem, może komuś ten tekst da do myślenia ?
Oby nie zaszkodził ;D
Do następnego :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz