EETS - pewnie nie wielu jeszcze z Was wie o czym mowa. Już pisze, chodzi mi o zintegrowany system poboru opłat za przejazdy drogami w Europie przez jedno urządzenia zamocowana na szybie pojazdu, tak jak wszystkie inne teraz. Opłaty będą pobierane od pojazdów cięższych niż 3,5 tony DMC.
Niestety jak to często bywa, tak jest i tym razem. System ten nie obejmuje Polski. Dlaczego? Nie wiem, sam jestem ciekaw. Muszę jeszcze nadmienić że oczywiście ten system obejmuje także opłaty od autokarów.
Jak wiadomo, teraz każdy kraj ma swój własny system poboru opłat, przez co na ciężarówkach nie raz na szybie jest przyklejone kilka urządzeń. Sam max widziałem na jednej szybie osiem takich urządzeń i to już była spora cześć szyby ;D Także jeśli chodzi o dbanie o to aby "nabić" konta tych czytników, to będzie łatwiej bo jak zapowiadają specjaliści teraz trzeba będzie tylko wykupić abonament u jednego usługodawcy i zamontować w samochodzie urządzenie zwane OBU.
W Polsce jest tak, że autostrady które są zarządzane przez GDDKiA są obsługiwane przez Via Toll'a, natomiast odcinki prywatnych autostrad są obsługiwane przez ludzi którzy pobierają należności na bramkach. Gdyby system w kraju ujednolicić to Polska mogła by przystąpić do tego systemu. Według mnie jest to bardzo dobre rozwiązanie które śmiało mogło być już dawno wprowadzone. Zastanawia mnie tylko jedno, czy aby także ten system w Polsce mógł zacząć istnieć, nie musi być waluta euro? Bo jak można płacić za drogi jak codziennie mamy inny kurs wymiany walut. Chyba że będzie to jakoś inaczej rozwiązane. Tylko ze inny dobry pomysł mi nie przychodzi do głowy. Może Wy macie jakieś pomysły? Jeśli tak to proszę, piszcie o nich w komentarzach, ponieważ chciałbym je poznać. Są także zapowiedzi że do połowy 2013 roku u nas system będzie zjednolicony. Choć jak to w Polsce może się to wszystko jeszcze opóźnić, ale zmiany idą w dobrym kierunku i oby tak dalej!
I rację ma ktoś kto powie że parę lat wstecz były tylko winiety i też człowiek żył. Oczywiście, tylko teraz trzeba iść z biegiem czasu, po to człowiek wymyślił technologię aby sobie ułatwiać życie i usprawniać pracę. Inną kwestią jest rzecz, gdy ktoś odwiedzi Norwegię, i urządzeń do poboru opłat będzie miał zbyt wiele to kontrolujący go poprosi aby je zdjąć i zostawić na szybie tylko tą "ich". Wytłumaczenia tutaj nie ma, ponieważ też urządzenia są na rzepki na szybie i nie ma problemu ich zdjąć. Norwegowie są krajem który ogólnie jest szczególnie uczulony na kwestię bezpieczeństwa i widoczności za szyby, czytałem także na jednym z forum że nawet kontrolujący miał objekcję co do półki na środku kokpitu w kabinie. Ale cóż taka ich mentalność. Tego się nie zmieni, a jak się ma wszystko w porządku to nie ma się zbytnio czego bać.
Pozdrawiam i dziękuję za poświęcenie chwili na przeczytanie ;-)
Fajnie napisane i dobrze że to dodałeś, bo ktoś kto nie zagląda na forum może tu znaleźć dużo potrzebnych info :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, miłego weekendu.
W polsce punkty poboru opłat pojawiają się w zastraszająco szybkim tempie a stan drog platnych jest czesto tragiczny, zrozumialym jest ze platna jest droga po dwa pasy w kazdym kierunku ale zeby platna droga byla droga jednopasmowa to wg. mnie to wysoka przesada...
OdpowiedzUsuń