Witam ponownie na moim blogu :)
Po liczniku wyświetleń stron widzę że naprawdę sporo osób tutaj zagląda. Cieszy mnie ten fakt. Można zaobserwować także wzrost liczby komentarzy co jest także dużą zaletą, i potwierdzeniem dla mnie że nie jest chyba najgorzej.
No ale nie o tym miało być w tym poście. Jak sobie ostatnio pomyślałem że mówiłem o wykładach i jazda ale nie powiedziałem jeszcze o jednym. Bo jeśli ktoś już ma prawko to wie że z czegoś trzeba było testy poćwiczyć przed egzaminem. Oczywiście jest sporo stron w internecie na których można zrobić testy on-line czy pobrać program na dysk. Tak, zgoda są. Ja na pierwszym wykładzie dostałem taką książkę z testami. Mówił nam szef OSK który prowadził wykłady że w bazie danych w WORD-zie są pytanie takie jakie są w tej książce. I takową dostaliśmy. Może pokaże:
Okładka z przodu:
Okładka z tyłu:
Może nawet ktoś też taką miał, ponieważ podobno jest bardzo popularna. Jak widać z tyłu na okładce jest wnętrze Yaris'ki - czyli samochodu na jakim się uczę oraz na jakim będę miał egzamin.
Ale wiadomo że nie dostaliśmy tego żeby sobie zdjęcia oglądać. Z nich trzeba korzystać i zaglądać do wnętrza że tak powiem :D
W środku są zestawy testowe których jest 20 (jeden zestaw składa się z 18-stu pytań)
Ogólnie wszystkich pytań w książce jest 524. Do tego z tyłu znajdują się odpowiedzi oraz jest taka coś ala wkładka na której są znaki. Są to zdjęcia i opis co za znak jest przedstawiony. Wiadomo że jeśli ktoś kumaty to takie coś mu nie potrzebne ale są różne asy na świecie i różne rzeczy wymyślają i tworzą nowe znaki :D
Sam o kilku słyszałem, jeden z nich taki charakterystyczny jak chłopak na egzaminie miał sprawdzić światła STOP-u. Wiadomą rzeczą jest że trzeba nacisnąć pedał hamulca i zaobserwować z tyłu pojazdu czy się światła świecą. I właśnie ten chłopak na egzaminie zamiast poprosić egzaminatora o pomoc w sprawdzeniu (tak należy zrobić) to sam naciskał i wyskakiwał z samochodu i leciał to tyłu zobaczyć czy się światła świecą. Na pytanie egzaminatora czy może ma mu pomóc odpowiedział że nie, on sobie poradzi. Jak się jego egzamin skończył nie wiem. Wiem tylko że tłumaczył że zanim światła zgasną to on zdąży sprawdzić. Ja nie mam na celu jakoś z niego się wyśmiewać, bo nie wiadomo jak ja będę zdawał, ale widać co potrafi stres zrobić z człowiekiem. Jeden sobie poradzi z nim lepiej a drugi gorzej. Pewnie tutaj był ten drugi przypadek.
Koniec mojego gadania, czas na kilka zdjęć:
To tyle moich byle jakich pstryków. Mam tylko nadzieję że Was zbytnio nie zanudziłem moimi opisami.
Zdjęcia także powinny teraz się otworzyć duże i czytelne, ponieważ jak są moje to je wrzucam na znany serwer i jest okej ale jak pożyczam od kogoś to różnie to tutaj wychodziło.
Jak się podobało to się cieszę, jak to to trudno, szkoda. Starałem się.
Dziękuję za dotarcie do końca :)
Jakieś sugestie czy pytania w komentarzach mile widziane :)
Cześć :)










Widzę że te yariski to teraz wszędzie popularne:D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
No fajnie fajnie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nie no michał z takimi pomocami naukowymi to ty zdasz za 1 razem bez najmniejszych problemów :)
OdpowiedzUsuń